Mam jedną wielką motywację- otóż chcę udowodnić tym razem sobie, że potrafię, mam silną wolę i jestem zahartowana.
Obawiam się jesieni i zimy, bo wiem, że to najcięższy czas do odchudzania się. Z rana kiedy wstaję odczuwam już to zimno, chodzę opatulona kocem i nie mam chęci do ćwiczeń. Siedzę często w domu co skutkuje częstym zaglądaniem no lodówki. Ach, mam nadzieję, że mimo tych wszystkich pokus będę tak zdeterminowana by móc sobie odmówić wszelkich przyjemności.

Trzymajcie kciuki, żebym nie zawaliła!
Dziś limit do 500 kcal.
xoxo
Z tego co słyszałam Giovanni's nie jest łatwa, jednak wierzę, że wytrwasz ;) Trzymaj się :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia, mam nadzieję, że wytrwasz aż do dnia 30 :) trzymam kciuki. i masz rację, jesień i zima to bardzo ciężki okres do odchudzania. Jedząc mało jest ci ciągle zimno, poza tym ćwiczyć też za bardzo się nie chce :c no cóż, tak już musi chyba być.
OdpowiedzUsuń+ dodaję bloga do obserwowanych i od dziś cię wspieram.
Wiem z doświadczenia, że trudno utrzymać dietę, aż 30dni, także trzymam kciuki za Ciebie ;*
OdpowiedzUsuńTrudną dietę sobie wybrałaś, ale mimo wszystko wierzę, że ci się uda ! <3
OdpowiedzUsuń